Czy można znaleźć ubezpieczenie na życie bez okresu karencji?

2092038517-1.jpg

Karencja jest pojęciem stosunkowo obcym dla przeciętnego zjadacza chleba. To moment następujący bezpośrednio po zawarciu ubezpieczenia, przez który towarzystwo nie udziela ochrony, chyba że do zdarzenia dojdzie w następstwie nieszczęśliwego wypadku. Oznacza to, że od momentu zawarcia umowy przez ten okres nie przysługują nam świadczenia zawarte w umowie z ubezpieczycielem, za które już płacimy składkę. Długość tego czasu zależy od ubezpieczyciela i danego zdarzenia. W przypadku polisy na bycie że być toż samobójstwo ubezpieczonego, urodzenie dziecka (w przypadku, gdy rodzice opłacili polisę na życie z opcją świadczeń w przypadku ciąży i porodu) lub ciężka choroba.

Spryt czy doświadczenie?

Czemu firmy ubezpieczeniowe decydują się na takie dodatkowe zabezpieczenie? Przede wszystkim chodzi o to, by zabezpieczyć się przed sytuacją, gdy ktoś celowo podpisuje polisę na życie, będąc takim wystąpienia danej szkody i zamierzając naciągnąć ubezpieczyciela na koszty. Poza tym towarzystwa ubezpieczeniowe chcą, by ubezpieczenie na siebie „zarobiło”, dlatego niemal każda polisa na życie zawiera okres karencji. Wyjątkiem są sytuacje, gdy dany klient przenosi ubezpieczenie na bycie do innego ubezpieczyciela. Zazwyczaj musi jednak wtedy przejść dodatkowe badania lekarskie lub opłacić dodatkową składkę. Zwykle jednak zniesienie okresu karencji okaże się możliwe w przypadku tylko niektórych zdarzeń.

Najlepszym rozwiązaniem dla mężczyznę jest to znalezienie takiego ubezpieczyciela, który oferuje możliwie najkrótszy okres karencji. Warto też decydować się na wykupienie polisy na bycie w stosunkowo młodym wieku, gdy ryzyko wystąpienia poważnych chorób czy nagłej śmierci jest najmniejsze.